piątek, 9 stycznia 2026

Zweryfikowaliśmy miejsce urodzenia Zygmunta Bieżeńskiego, prezesa TS Wisła

Dokumenty z Wojskowego Biura Historycznego pozwoliły nam zweryfikować i skorygować miejsce urodzenia Zygmunta Bieżeńskiego, prezesa Towarzystwa Sportowego Wisła w latach 1926-1932! 

Imię, nazwisko, data i miejsce urodzenia - to fundamentalne dane identyfikujące konkretną osobę. Tak się składa, że przy bardzo ważnej postaci z dziejów Wisły przy jednej z tych informacji był znak zapytania. Dosłownie. 


Powyższy skan pochodzi ze spisu ludności miasta Krakowa przeprowadzonego w 1921 roku. Jak widać, spis taki gromadził bardzo dużo cennych informacji o poszczególnych osobach. W przypadku Zygmunta Bieżeńskiego - późniejszego prezesa Towarzystwa Sportowego Wisła, mamy tutaj adres zamieszkania (ul. Barska), wykonywany zawód (dyrektor banku), stan cywilny (żonaty), wyznanie religijne (rzymsko-katolickie), obywatelstwo (polskie), narodowość (polska), język ojczysty (polski), status zameldowania (na stałe), rok przybycia do Krakowa (1919) oraz datę (14 marca 1886) i miejsce urodzenia. 

Ta ostatnia informacja wpisana jest jako "Ostalec" w powiecie rzeszowskim. Już osoba przeprowadzająca spis opatrzyła Ostalec znakiem zapytania. W pobliżu Rzeszowa nie znajdziemy żadnego miasteczka ani wsi o nazwie zbliżonej do tego zapisu, nawet przy uwzględnieniu potencjalnych literówek w spisie. 

Jak zatem ustalić tę kwestię? Sięgnęliśmy po kolejne źródło i postanowiliśmy zamówić skany dokumentów Zygmunta Bieżeńskiego z Centralnego Archiwum Wojskowego. Z doświadczenia wiemy już, że w Kolekcji Akt Personalnych i Odznaczeniowych często znajdują się tam kwestionariusze osobowe, własnoręcznie spisane życiorysy itp. Nie zawiedliśmy się i wśród przysłanych skanów znaleźliśmy potwierdzenie, że miejscem urodzenia Zygmunta Bieżeńskiego była wieś Ostalce (nie Ostalec) koło Tarnopola (nie Rzeszowa).  




Ostalce w Google Maps: 


Skąd aż tak rażąca pomyłka w spisie ludności Krakowa z 1921 roku? Trudno stwierdzić, jest to jednak przypomnienie o tym, by wszystkie źródła i informacje traktować ostrożnie i starać się je - na ile to możliwe - weryfikować. 

W materiałach z Wojskowego Biura Historycznego znaleźliśmy bardzo dużo dalszych ciekawych materiałów o prezesie Wisły - korespondencję, nieznane dotychczas zdjęcie portretowe, własnoręcznie spisaną relację z udziału w walkach o Lwów w 1918 roku... Ale o tym już przy innej okazji! 

sobota, 24 lutego 2024

Błędna identyfikacja historycznej fotografii: Wojciech Marchwicki, a nie Władysław Jenkner

Historia potrafi zaskakiwać nawet w najbardziej niespodziewanych momentach. Tak też stało się niedawno, gdy zorientowaliśmy się w błędnej identyfikacji historycznej fotografii.

Początkowo uznawaliśmy, że na fotografii przedstawiony jest Władysław Jenkner, inżynier i założyciel drużyny Czerwonych Kraków, która później połączyła się z Wisłą Tadeusza Łopuszańskiego. Zdjęcie jednego z pionierów polskiej piłki nożnej miało dla nas wielką wagę, jednakże okazało się, że postać na fotografii to w rzeczywistości Wojciech Marchwicki, prawnik i konsul honorowy Węgier!

Pomyłka ta wynikała z faktu, że zdjęcie Marchwickiego znajdowało się w rodzinnych zbiorach prawnuka Jenknera. Nie jest jasne, jaka była relacja Władysława Jenknera i Wojciecha Marchwickiego (wspólna służba w wojsku?), ale fotografia Marchwickiego znajduje się wśród pamiątek rodzinnych prawnuka Jenknera. Obaj mężczyźni byli bardzo podobni, stąd początkowa błędna identyfikacja tej fotografii.

 Z lewej - jak się okazuje - Wojciech Marchwicki. Po prawej Władysław Jenkner 

Całe zamieszanie udało się rozwikłać dzięki wystawie "Stał dwór szlachecki" w Muzeum Podgórza, gdzie opowiadano o dziejach Piasków Wielkich, których mieszkańcem był Marchwicki. To właśnie tam udało się zidentyfikować prawdziwą tożsamość mężczyzny na fotografii. Niestety, błędnie zidentyfikowana fotografia zdążyła trafiłć do wydanej w 2018 roku książki "Niepodległa Polska - odrodzona Wisła", przybliżającej sylwetkę Jenknera.

Cała sytuacja pokazuje, jak ważne jest zachowanie otwartości na nowe źródła oraz weryfikowanie przyjętych ustaleń w procesie zgłębiania historii. Nawet najbardziej pewne informacje mogą okazać się nietrafione, dlatego ciągłe poszerzanie wiedzy i analiza danych są kluczowe dla właściwego zrozumienia przeszłości.


Fotografie Wojciecha Marchwickiego na wystawie w Muzeum Podgórza:






środa, 13 grudnia 2023

Skorygowana statystyka występów Władysława Kawuli w barwach Wisły: 400 -> 401

Na stronach www.historiawisly.pl skorygowaliśmy statystykę oficjalnych występów legendarnego Władysława Kawuli w barwach naszego klubu. Udało nam się potwierdzić skład meczowy ze wcześniej pominiętego spotkania. Odkrycie to wzbogaca dorobek piłkarski tego wybitnego gracza.


Do tej pory Władysław Kawula był uznawany za uczestnika 400 oficjalnych spotkań z Białą Gwiazdą na piersi. Materiały prasowe potwierdzają jednak, że Kawula wystąpił również w pojedynku z Winterthur podczas Pucharu Intertoto w 1970 roku. 27 czerwca tamtego roku Wisła pokonała na wyjeździe Szwajcarów 3:1. Polska prasa ograniczyła się do lakonicznych wzmianek na temat tego meczu. Skład obu drużyn podały gazety szwajcarskie (poniżej fragment z Neue Zürcher Zeitung), wskazując Kawulę jako obrońcę Wisły.

To odkrycie zmienia oficjalną liczbę występów Kawuli na 401. Ta korekta podkreśla także istotę ciągłych badań nad historią naszego ukochanego klubu i konieczność kontynuowania dokładnych analiz.
Stowarzyszenie "Historia Wisły" pragnie podziękować wszystkim, którzy przyczynili się do tych badań oraz apeluje o dalsze zaangażowanie kibiców w poszukiwania, aby utrwalać i popularyzować bogatą historię Wisły Kraków. Nieustające starania w zakresie dokumentacji i analizy przeszłości są kluczowe dla prawidłowego zrozumienia dziedzictwa klubu oraz uhonorowania zasług tych, którzy kształtowali jego historię.
Jeżeli chcesz pomóc w takich działaniach, zapraszamy do dołączenia do zespołu redakcyjnego. Skontaktuj się z nami na adres redakcja@historiawisly.pl.


sobota, 2 grudnia 2023

Koszulki meczowe Ryszarda Wójcika i Kazimierza Kmiecika z lat 1968-74

Kilka dni temu spotkaliśmy się z rodziną Ryszarda Wójcika, piłkarza Wisły w latach 1953-73. Wójcik był niezwykle wszechstronnym piłkarzem i przez całą swoją krajową karierę pozostał wierny Wiśle. Z Białą Gwiazdą na piersi rozegrał prawie 350 spotkań, co do dzisiaj sytuuje go wysoko na liście piłkarzy z największą liczbą występów. Pełnił też funkcję kapitana drużyny. Jak się okazuje, w rodzinnych zbiorach zachowało się dużo wspaniałych pamiątek, a dzięki życzliwości rodziny będziemy mogli je zaprezentować na stronie www.historiawisly.pl! 

Trzy przedmioty chcemy Wam osobno zaprezentować, bo są to prawdziwie unikatowe skarby. Otóż w rodzinie Wójcików zachowały się... oryginalne koszulki meczowe z lat 1968-74! Pierwsza z nich to koszulka Wisły z okresu 1968 lub 69 z numerem 3 na plecach, z którym występował Ryszard Wójcik. Dwie kolejne koszulki to trykoty Kazimierza Kmiecika: z numerem 11 z Igrzysk Olimpijskich 1972 i z numerem 21 z Mistrzostw Świata 1974 (mecz Polska-Argentyna). 

Nim przejdziemy do zdjęć - krótkie wyjaśnienie, skąd u Ryszarda Wójcika koszulki Kazimierza Kmiecika. Otóż gdy Kmiecik jako młody zawodnik dopiero wchodził do drużyny, Wójcik należał już do klubowej "starszyzny" i jako doświadczony zawodnik wziął Kmiecika pod opiekę. Gdy kilka lat później napastnik Wisły pojechał na Igrzyska Olimpijskie i Mistrzostwa Świata, z których wrócił z medalami, to za udzielone wsparcie postanowił podziękować Wójcikowi właśnie takimi pamiątkami. W tym tygodniu Kazimierz Kmiecik miał te koszulki ponownie w rękach i potwierdził ich autentyczność. 

Składamy serdeczne podziękowania panu Tomaszowi Wójcikowi (synowi Ryszarda) i jego rodzinie za udostępnienie tych i innych pamiątek, a Was zapraszamy do oglądania zdjęć, bo jest czym oczy nacieszyć!

















niedziela, 26 listopada 2023

Wiślaccy Hektorzy. Reymanowie jakich nie znaliście

Dobra wiadomość dla wszystkich, którzy stęsknili się za cyklem filmów dokumentalnych pt. „Per aspera ad astra. Dzieje Wisły Kraków” – w środę 6 grudnia odbędzie się premiera kolejnego odcinka serii. Tym razem będzie mieć ona wyjątkową oprawę – zaprosimy Was do kina! Co więcej, nie będzie to jedyna czekająca nas w tym roku filmowa niespodzianka przygotowana przez Stowarzyszenie Historia Wisły. Tydzień później odbędzie się następna projekcja, oczywiście następnego odcinka. A dla tych, którzy nie będą mogli obejrzeć filmów w kinie, będzie później taka możliwość za pośrednictwem Internetu. 

  O czym będą traktować kolejne wiślackie filmy? Tym razem twórcy zabiorą nas w podróż po losach rodziny Reymanów. Będzie więc o ich korzeniach, o czasach, w których przyszło im żyć, przede wszystkim zaś o ich patriotyzmie, który wykazywali na każdym kroku. Wiślacka opowieść nie skupi się tylko na Henryku Reymanie – będzie mowa także o jego przodkach i rodzeństwie. No i oczywiście o sporcie. Zaprezentowane zostaną niepublikowane wcześniej zdjęcia i dokumenty, co tym bardziej powinno zachęcić Was do wybrania się do kina lub obejrzenia filmu w domowym zaciszu.


Serdecznie zapraszamy do uczestnictwa w „Filmowej Jesieni z Historią Wisły”, bo taką właśnie nazwę nosi ten projekt, który współfinansowany jest ze środków Miasta Kraków. 


6 grudnia 2023, godz. 19:06, kino Agrafka, ul. Krowoderska 8, Reymanowie. Wiślaccy Hektorzy, cz. I,


13 grudnia 2023, godz. 19:06, kino Agrafka, ul. Krowoderska 8, Reymanowie. Wiślaccy Hektorzy, cz. II.




niedziela, 20 sierpnia 2023

Historia Włączona - ruszają warsztaty z digitalizacji!

"Historia włączona - utrwalenie i popularyzacja sportowego dziedzictwa kulturowego poprzez warsztaty z digitalizacji" - taki tytuł nosi projekt, którego realizację właśnie rozpoczyna Stowarzyszenie Historia Wisły. Dzięki dotacji przyznanej przez Biuro Inicjatyw Społecznych, operatora zadania publicznego Małopolska Lokalnie, mogliśmy zakupić sprzęt pomocny przy utrwalaniu sportowych artefaktów. To między innymi aparat fotograficzny, skaner, dyktafon, dysk zewnętrzny czy wizualizer (kamera dokumentowa). Sprzęt ten wykorzystany zostanie w cyklu czterech warsztatów. 

Pierwsze spotkanie odbędzie się już w środę, 23 sierpnia 2023 roku, o godzinie 18:00 na stadionie im. H. Reymana w Krakowie. Gościem specjalnym warsztatów będzie Piotr Kleszcz, piłkarz Wisły Kraków w latach 70, który ma w swoim dorobku Mistrzostwa Polski juniorów 1975 i 1976, a także występy w turniejach międzynarodowych, gdzie Wisła rywalizowała z takimi ekipami, jak Milan, Inter, Sampdoria, Glasgow Rangers, Roma, Fiorentina, Mexico City. Pan Piotr nie tylko podzieli się swoimi wspomnieniami, ale także zaprezentuje szereg cennych pamiątek ze swoich prywatnych zbiorów. Uczestnicy warsztatów będą zaś mieli okazję aktywnie uczestniczyć w digitalizacji tych artefaktów. 

Mamy kilka wolnych miejsc na udział w tym warsztacie! Chętnych zapraszamy do kontaktu mailowego: redakcja@historiawisly.pl


 

Projekt sfinansowano przez Program Małopolska Lokalnie ze środków Narodowego Instytutu Wolności Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego w ramach Rządowego Programu Fundusz Inicjatyw Obywatelskich NOWEFIO Komitetu do Spraw Pożytku Publicznego, Miasta Kraków oraz Powiatu Oświęcimskiego, partnerem projektu jest Województwo Małopolskie.



sobota, 12 sierpnia 2023

Odezwa Kornela Makuszyńskiego z 1945 roku - perełka z archiwum TS Wisła Zakopane

Po nawiązaniu współpracy z TS Wisła Zakopane (o czym opowiada wcześniejszy wpis na tym blogu) mieliśmy ostatnio okazję zapoznać się z archiwum klubu ze stolicy polskich Tatr. Chcemy zaprezentować pierwszą perełkę z tych zbiorów. Oto odezwa wydana w 1945 roku przez honorowego prezesa Towarzystwa Sportowego, Kornela Makuszyńskiego. Znamienity literat i działacz Wisły informuje w niej o reaktywacji zakopiańskiego klubu: 


Jest to pismo bardzo dużego formatu, z pięknie kaligrafowanym tekstem. Pod pięknym herbem działacze informują: Po pięciu latach okupacji wznowiliśmy działalność Sportową na pożytek Młodzieży i Społeczeństwa ku chwale Odrodzonej Ojczyzny. Następnie czytamy wiersz Kornela Makuszyńskiego "Na chwałę Wisły: 

Zacni ludzie. Treściwy pragnę być i ścisły,
i w dwóch słowach zakrzyknąć o co się rozchodzi:
Szeroko grzmiała sława przedwojennej "Wisły"
Gdy nartami na śniegu pisali ją młodzi.
Gdy "odę do młodości" śpiewali na wietrze,
A srebrna gwiazda lśniła na czerwonym swetrze.

Głośne były promienne naszej "Wisły" czyny,
A nurt jej rwał ze sobą i serca i dusze,
Na najwyższe się szczyty pięła po wawrzyny
I szalała radośnie w śnieżnej zawierusze.
Lecz kiedy krwawa chmura nad Polską zawisła.
W głąb ziemi się zapadła droga nasza "Wisła".

Dziś znowu spod niej jasnym promieniem wybuchu,
Szumna, harda, wspaniała, dzielna i radosna.
Z dna serca wygrzebała hart dawnego ducha,
I cieszy się jak młodość, zakwita jak wiosna,
I na śnieżystej karcie w swej przesławnej księdze
Zaczyna pisać nowy swój hymn o potędze.

Lecz jak Łazarz, co z ciemnej swej wyszedł mogiły
Odarta z wszystkich blasków, biedna jest i naga.
Jakżeż nabierze pędu? Skąd zaczerpnie siły?
I czem się karmić będzie młoda jej odwaga?
Bo nic jej nie zostało po złej poniewierce,
Tylko duch nieugięty i niezłomne serce.

Więc wielkim głosem wołam ją, Wasz Wiślak stary:
Pomóżmy jej. Niech w nową świetność się przystroi.
Nie żałujmy jej dobrej, serdecznej ofiary,
Grosza, nart - co kto może, zacni bracia moi.
Niech się dźwignie, siłami wzmoże się nowemi,
Jak Auteusz, gdy dotknął się ojczystej ziemi.

Więc w imię tej cudownej, braterskiej wspólnoty,
Co umie działać cudy, uczyńmy to dla niej,
Bo dzisiaj rozpoczęła nowy wiek swój złoty.
By w słońcu dokonało się Jej zmartwychwstanie.
Czyńmy to na gorąco - precz długie namysły.
A to wszystko na chwałę naszej srebrnej "Wisły".

Dolną połowę arkusza zajmują zaś podpisy członków wspierających wraz z kwotą wpłaconego wsparcia. Dowiadujemy się, że krakowska Wisła przeznaczyła 10 tysięcy złotych na rozwój swojej filii, zaś po 100, 150, 200 złotych wpłaciło kilkadziesiąt osób. Nazwiska będziemy jeszcze rozgryzać, ale widać tu podpisy prezesa TS Tadeusza Orzelskiego, narciarskiej rodziny Łuszczków, a także zakopiańskiego oddziału wydawnictwa Gebethner i Wolff. 

Dokument ten, pięknie oprawiony w drewnianą ramę, jest świadectwem oddania działaczy sprawie sportu w Zakopanem. Po latach okupacji, gdy wielu narciarzy zaangażowanie w działalność konspiracyjną przepłaciło życiem, wiślacki sport odradzał się. 

Cieszymy się, że dzięki współpracy z TS Wisła Zakopane możemy to piękne pismo Wam zaprezentować.