Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 1909. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 1909. Pokaż wszystkie posty

sobota, 17 listopada 2018

Udało się odnaleźć najstarsze zdjęcie z derbów Krakowa

Tuż przed ostatnimi derbami Krakowa opublikowaliśmy post, w którym bardzo dokładnie przyglądnęliśmy się zdjęciu zrobionemu w trakcie meczu Wisła-Cracovia w 1909 roku. Zdjęcie to zostało wydrukowane w gazecie Nowości Ilustrowane i przedstawiało jedną z sytuacji pod bramką Wisły. Gazeta zamieściła opis, z którego wynikało, że wydrukowano też drugie zdjęcie, przedstawiające obie drużyny. Niestety, ten fragment ktoś postanowił zachować dla siebie na wyłączność i w zbiorach Biblioteki Jagiellońskiej jest tylko uszkodzony egzemplarz gazety, z którego pół strony zostało wyrwane:



Próbowaliśmy odnaleźć ten numer gazety w innych bibliotekach, ale bezskutecznie. Na szczęście nasz październikowy wpis na blogu przeczytał Leszek Śledziona, autor książek z serii Historia Sportu. Pan Leszek uruchomił swoje kontakty i dowiedział się, że gazeta jest dostępna w innych zbiorach. Dotarcie do niej wymagało trochę uporu i trzech wizyt - przy pierwszej okazało się, że tego dnia biblioteka jest nieczynna, przy drugiej poinformowano, że skanów nie można wykonywać bez wcześniejszego ustalenia. Trzecia wizyta była już skuteczna i oto możemy przedstawić najstarsze zachowane zdjęcie z derbów Krakowa:


Fotografia ta została wykonana 18 kwietnia 1909 roku, tuż przed godziną 16, i przedstawia obie drużyny. Możemy rozpoznać wszystkich zawodników Wisły - dzięki czemu poznaliśmy też skład, w jakim Wisła zagrała (ówczesne relacje prasowe nie podały go). Wiślacy mają na sobie czerwone koszulki z dwiema niebieskimi gwiazdami (więcej o tym w jednym z wcześniejszych postów). Leży Franciszek Brożek, siedzą Włodzimierz Polaczek i Jan Weyssenhoff, klęczą Antoni Poznański, Franciszek Pustelnik i Jan Górski. Stoją Ludwik Stolarski, Jan Cudek, Bruno Luska, Witold Rutkowski i Wilhelm Cepurski. Spotkanie zakończyło się wynikiem 1:1. Co ciekawe, fotografię wykonano niemal dokładnie w tym miejscu, gdzie dzisiaj znajduje się stadion Wisły. 109 lat temu teren ten zajmował wielki tor wyścigów konnych - na jego trawiastych połaciach łatwo było wyznaczyć boisko do piłki nożnej, więc często rozgrywano tam mecze zanim wybudowano stadiony z prawdziwego zdarzenia. W tle widzimy kibiców ustawionych wzdłuż linii boiska, gdyż trybun wówczas jeszcze nie było.

Panu Leszkowi dziękujemy za pomoc. A fanów starych piłkarskich zdjęć informujemy, że Historia Sportu wydała właśnie album "Piłkarstwo polskie w zaborach 1886-1918 Fotografie - Dokumenty - Pamiątki". Tej fotografii z 1909 roku w nim nie ma, bo została ona odnaleziona dosłownie kilka dni temu, jednak nie zabraknie wiślackich zdjęć - często nigdzie wcześniej niepublikowanych. Poniżej kilka stron z tego albumu, a więcej informacji tutaj.




sobota, 6 października 2018

Derby, derby... Analiza najstarszego zdjęcia Świętej Wojny

Zarówno Wisła jak i Cracovia powstały w 1906 roku. Za pierwszy mecz rozegrany między tymi drużynami uznaje się spotkanie z 20 września 1908 roku, zakończone remisem 1:1. Jest praktycznie pewne, że obie drużyny stawały naprzeciwko siebie już wcześniej, w 1906 i 1907 roku, ale nie zachowało się żadne źródło potwierdzające takie mecze. Zmagania młodych chłopców - zawodnikami byli wówczas uczniowie lub studenci - dopiero z czasem przyciągały coraz większą uwagę opinii publicznej. To z tego rosnącego zainteresowania wzięły się pierwsze relacje prasowe potwierdzające datę i wynik spotkania, a w końcu pierwsze fotografie dokumentujące przebieg meczów.

Najstarsza znana nam fotografia z Wielkich Derbów Krakowa została wykonana 18 kwietnia 1909 roku. Wydrukowały ją Nowości Ilustrowane - tygodnik, który na początku XX wieku cieszył się sporą popularnością właśnie dlatego, że zamieszczał dużo rycin i zdjęć.


Przyjrzyjmy się bliżej temu zdjęciu. Ze względu na skąpe materiały źródłowe z tamtych lat, każde jedno dostępne źródło warto dokładnie przeanalizować. 

Zacznijmy od podpisu, który jest... zaskakujący. Czytamy bowiem: Match footballowy. Walka przy bramce "Cracovii" (czerwonych). Dziennikarze musieli się pomylić, bo przecież w czerwonych koszulkach grała Wisła. To kolejny przykład na to, że do najstarszych sprawozdań prasowych z meczów piłki nożnej należy podchodzić ostrożnie - sprawozdawcy sami dopiero uczyli się futbolu, jak widać nawet ustalenie kto jest kto mogło sprawiać problemy. Sądząc po ustawieniu zawodników skłonni jesteśmy uznać, że zdjęcie akurat przedstawia atak Cracovii na bramkę Wisły. 

Co ciekawego dostrzegamy? 

Widać całą bramkę, zbitą z drewnianych belek. Słupki dodatkowo podpierają od tyłu krótsze paliki - miały pewnie zagwarantować trwałość całej konstrukcji w wypadku silnego strzału w słupek. Można też dostrzec, że poprzeczka nie jest idealnie wymierzona i wystaje trochę poza słupek. Mamy też poważne wątpliwości, czy wszędzie udało się zachować kąt prosty. Zwraca uwagę, że pomiędzy słupkami nie ma linii bramkowej. A przecież i dzisiaj - w dobie VARu, goal line technology i sędziów bramkowych - ciągle pojawiają się kontrowersje pod tytułem "czy piłka przekroczyła linię". 


Zawodnik najbliżej bramki to prawdopodobnie golkiper Wisły - Franciszek Brożek. Wiślackiej bramki bronił w latach 1907-1911, był zawodowym żołnierzem, podpułkownikiem Wojska Polskiego w II RP. W 1924 roku reprezentował Polskę na Igrzyskach Olimpijskich w strzelectwie. Dwa razy trafił do niewoli sowieckiej - w 1920 roku i ponownie w 1939 roku. Drugiego pojmania nie przeżył, został zamordowany w Charkowie przez NKWD. 

Na bramce powieszony jest płaszcz czy też kurtka. Mecz rozegrano w połowie kwietnia, może było jeszcze na tyle zimno, że Brożek chciał mieć możliwość szybko ogrzać się dodatkową warstwą ubioru. 


Wzdłuż linii bocznej boiska stoją kibice. W pierwszych latach krakowska piłka obchodziła się bez stadionów z prawdziwego zdarzenia. Miejsce dla publiczności wyznaczano palikami i linką. Były z tym dwa problemy - pod naporem zaciekawionego tłumu linka często ustępowała i z biegiem gry boisko stawało się coraz węższe. Po drugie zaś, kibice, którzy nie chcieli płacić za oglądanie meczu, ustawiali się trochę dalej lub za bramką i nie dało się od nich wyegzekwować należności za bilet. 


Czy można rozpoznać zawodników, których fotograf uwiecznił na tym zdjęciu? Niestety, obraz nie jest wysokiej jakości. Możemy jedynie zgadywać, że na fotografii są Wilhelm Cepurski i Franciszek Pustelnik - czyli ówczesna para stoperów Wisły. Jeżeli nie odwiedzacie naszego bloga po raz pierwszy, to zapewne już wiecie, że defensywa składała się z dwóch piłkarzy, bo grano wówczas w ustawieniu 2-3-5 (więcej o tym w jednym z naszych wcześniejszych postów). Kolejnym zawodnikiem Wisły byłby jeden z pomocników, który cofnął się, by wspomóc obrońców. Może to Ludwik Stolarski? Natomiast nawet nie próbujemy rozpoznać lub odgadnąć zawodników rywala, to nie nasza domena. 

Pośrodku zdjęcia znajduje się czarna kropka. W tym kierunku patrzą też wszyscy zawodnicy. Są wiec podstawy by przypuszczać, że kropka ta nie jest uszkodzeniem czy przebarwieniem na zdjęciu, lecz piłką w locie. Prawdopodobnie przed chwilą poszło podanie do boku, do futbolówki biegnie skrzydłowy Cracovii, przysłonięty na zdjęciu przez bramkarza Wisły. Czy w tej akcji padł gol, czy też zawodnicy Wisły zażegnali niebezpieczeństwo? Tego niestety nie wiemy - sprawozdania prasowe ani słowem nie opisują, jak padały gole. Wiemy jednak, że mecz zakończył się wynikiem 1:1. 

A gdzie to spotkanie rozegrano? Co ciekawe - niemal dokładnie tu, gdzie obecnie znajduje się stadion Wisły. Na początku XX wieku od Parku Jordana aż po obecną pętlę tramwajową na Cichym Kąciku rozciągał się Tor Wyścigów Konnych. Odbywały się tam zawody konne, z toru korzystali też kawalerzyści z krakowskiego garnizonu wojskowego. Był to olbrzymi teren, nie trudno było więc tam znaleźć kawałek równej łąki, nadającej się pod boisko piłkarskie. 

Tor Wyścigów Konnych na przełomie XIX i XX wieku. W tle widać te same budynki, co na najstarszym zdjęciu derbowym: 

 


Tor Wyścigów Konnych na mapie Krakowa z 1920 roku


Nowości Ilustrowane oprócz zdjęcia z meczu zamieściły też fotografię obu jedenastek, niestety... ktoś postanowił mieć tę fotografię na wyłączność. Fragment gazety ze zbiorów Biblioteki Jagiellońskiej jest wydarty...



Do dalszej lektury polecamy:
* 1909.04.18 Wisła Kraków - Cracovia 1:1 - relacje z meczu
* Historia derbów Krakowa
* Statystyka derbów Krakowa
* Wisła na obcych boiskach - gdzie grała Wisła, gdy nie miała własnego stadionu - Park Jordana, Błonia, Tor Wyścigów i inne boiska

***AKTUALIZACJA***
Omówione powyżej zdjęcie nie jest już najstarszą fotografią z Derbów Krakowa. Po publikacji tego wpisu udało się bowiem odnaleźć zdjęcie... starsze o co najmniej kilka minut! Więcej w osobnym wpisie.

sobota, 4 sierpnia 2018

Jak sensownie ustawiać się do zdjęć - ukryty przekaz fotografii sprzed 100 lat

Oto kilka wybranych zdjęć drużyny Wisły z czasów galicyjskich, a więc sprzed 1914 roku:

1909 rok, drużyna siedzi na stopniach pawilonu w Parku Jordana. Czuwający nad zespołem mężczyzna (stojący z laską na najwyższym stopniu schodów) to prawdopodobnie ówczesny prezes Wisły, Włodzimierz Ustyanowicz.


10 września 1910 roku - najstarsze znane zdjęcie Wisły z Białą Gwiazdą na koszulkach. Fotografię wykonano przy okazji meczu ze Smichovem Praga.  

1911 rok. Zwraca uwagę ośmioramienna gwiazda. 

Drużyna Wisły w 1910 roku. Pan z wąsikiem i w kaszkiecie to sędzia

Co ciekawego łączy te fotografie? Jest w nich ukryty specjalny przekaz. Informacja ta dla dzisiejszych kibiców nie jest oczywista, ale została zapisana w zdjęciach i przetrwała ponad wiek. Otóż ustawienie Wiślaków nie jest przypadkowe - ich miejsce na zdjęciu odpowiada pozycji na boisku! Bramkarz ma po bokach obu obrońców, środkowy rząd to zawsze trójka pomocników, piątka ofensywna stoi koło siebie, zgodnie z porządkiem od zewnętrznych skrzydłowych, poprzez łączników po środkowego napastnika!

Zobaczmy, jak jedno ze zdjęć przekłada się na ustawienie drużyny na boisku (pamiętając, że trzeba dokonać odbicia lustrzanego, tj. lewy obrońca siedzi po lewej ręce bramkarza itd.).


⬇️


To przemyślane ustawianie się Wiślaków do zdjęć jest dla współczesnego kibica mało oczywiste, bo taktyka 2-3-5 jest dzisiaj trudna do wyobrażenia. W okresie galicyjskim była to jednak podstawowa formacja (w polskiej piłce zaczęto od niej odchodzić dopiero po II Wojnie Światowej).

Wykonanie zdjęcia przed meczem musiało być ważną ceremonią, skoro podchodzono do tego z aż takim namysłem, by odpowiednio się ustawić. Dzisiaj możemy być wdzięczni ówczesnym piłkarzom, bo z tych zdjęć możemy odtworzyć informacje skądinąd niedostępne. Dziennikarstwo sportowe w Galicji dopiero raczkowało, sprawozdania z meczów rzadko kiedy zawierały składy drużyn, nie wspominając nawet o głębszej analizie taktycznej. Ze zdjęć możemy zaś wyczytać choćby przetasowania w składzie - na przykład Jan Cudek niekiedy występował jako skrzydłowy, innym razem zaś jako łącznik.

Materiały źródłowe dotyczące Wisły przed 1914 rokiem są bardzo skromne, dlatego każde zdjęcie, każdy dokument, każdą notatkę prasową staramy się bardzo dokładnie analizować. Powyższe zdjęcia to przykład na to, że warto!