Pokazywanie postów oznaczonych etykietą FC Barcelona. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą FC Barcelona. Pokaż wszystkie posty

sobota, 21 lipca 2018

Najpopularniejsze mecze w historii Wisły

Już dzisiaj Wisła Kraków powraca do rozgrywek ligowych, Biała Gwiazda o godzinie 18 mierzy się z Arką Gdynia. W dzień lub dwa po tym meczu utworzymy poświęconą mu stronę na historiawisly.pl - każde udokumentowane spotkanie z dziejów Wisły Kraków ma swoją własną stronę. Nasz portal oparty jest na mechanizmie wikipedii, który rejestruje liczbę wyświetleń, dzięki czemu wiemy, które spotkanie, biografia czy wydarzenie przyciąga uwagę czytelników. Dzisiaj przedstawiamy więc 10 najpopularniejszych meczów w historii Wisły!

Miejsce 10 - 2005.08.23 Panathinaikós Ateny - Wisła Kraków 4:1 - 7 909 wyświetleń



Zaczynamy od spotkania, które po dziś dzień tkwi niczym zadra w sercu wielu kibiców. Liga Mistrzów była na wyciągnięcie ręki... Oczywiście Wisła można mieć pretensje do samej siebie - dlaczego Marek Zieńczuk nie wykorzystał choć jednej ze swoich licznych okazji? Dlaczego po cudownej bramce Radosława Sobolewskiego Biała Gwiazda nie potrafiła zewrzeć szyków i utrzymać korzystnego wyniku przez 12 minut? Te pytania blakną jednak przy innym: dlaczego Mike Riley na 4 minuty przed końcowym gwizdkiem nie uznał prawidłowo zdobytej bramki Marka Penksy? Różne komentarze na ten temat się pojawiały, a wracanie do tych wydarzeń mimo upływu lat dalej jest przykre dla każdego Wiślaka. Mimo to mecz ten zebrał aż 8 tysięcy wyświetleń i wskoczył na 10 miejsce naszego zestawienia.

Miejsce 9 - 1927.09.25 1FC Katowice – Wisła Kraków 0:2 - 7 983 wyświetlenia



Jedno z najważniejszych spotkań w historii polskiej piłki nożnej. Żeby zrozumieć dlaczego, trzeba przybliżyć kontekst historyczny: 1927 rok, po raz pierwszy mistrzostwa Polski rozgrywane są systemem ligowym. Drużyny pierwszy raz rywalizują ze sobą w systemie każdy z każdym - mecz i rewanż, co ma dać obiektywną odpowiedź kto jest najsilniejszy. I w tej sytuacji głównym kandydatem do tytułu obok Wisły okazuje się niemiecki klub Erster Fußball-Club Katowice. Ledwie kilka lat wcześniej trwały walki o przynależność Śląska (w Powstaniach Śląskich walczył i był ranny choćby Henryk Reyman), w 1927 roku stosunki polityczne z Niemcami są napięte, trwa wojna celna, narastają obawy o niemieckie plany rewizji granic. W tych okolicznościach zdobycie mistrzostwa Polski przez klub niemiecki byłoby wielkim ciosem dla państwa polskiego. Kluczowy dla losów rywalizacji bezpośredni pojedynek w Katowicach przyciągnął olbrzymią uwagę (rekordowa publiczność szacowana nawet na 25 tysięcy osób, pociągi specjalne z kibicami w Krakowa), a wojnę nerwów lepiej znieśli Wiślacy! Przemarsz po meczu do hotelu i na dworzec przerodził się w wielką demonstrację patriotyczną. Widać, że i dzisiaj znaczenie tego meczu jest dla kibiców oczywiste, spotkanie to zebrało bowiem 8 tysięcy wyświetleń!


Miejsce 8 - 2002.12.10 Schalke 04 - Wisła Kraków 1:4 - 8 828 wyświetleń



Jedno ze spotkań legendarnej epopei pucharowej Wisły w sezonie 2002/2003. Czołowa drużyna Bundesligi rozbita u siebie 1:4, Arena AufSchalke pustoszejąca sporo przed końcowym gwizdkiem, piękne bramki Żurawskiego, Kalu Uche i Kosowskiego i wielka radość, że po wielu latach polska drużyna będzie grać wiosną w europejskich pucharach. Prawie 9 tysięcy wyświetleń na historiawisly.pl.

Miejsce 7 - 2003.02.20 SS Lazio - Wisła Kraków 3:3 - 9 565 wyświetleń


Na miejscu 7 zestawienia najpopularniejszych spotkań z historii Wisły odnajdujemy kolejny mecz pucharowy z sezonu 2002/2003. Batalia w Rzymie na Stadionie Olimpijskim była wspaniałym widowiskiem, Wisła zagrała znakomicie i mogła wywalczyć jeszcze lepszy wynik. Mecz był też wielkim wydarzeniem pod względem kibicowskim. Szacuje się, że do stolicy Włoch pojechało nawet 6000 fanów Białej Gwiazdy, a część z nich była też na audiencji u papieża. 

Miejsce 6 - 2004.08.11 Wisła Kraków – Real Madryt 0:2 - 10 053 wyświetlenia


Wisła w czasach Telefoniki wielokrotnie próbowała sforsować bramy piłkarskiego raju, czyli Ligi Mistrzów. Ówczesna forma rozgrywek sprawiała jednak, że Biała Gwiazda często trafiała na potężnych przeciwników. Choć piłka pełna jest niespodzianek, to jednak w dwumeczu z Realem Madryt w 2004 roku ciężko było zakładać, że Wisła pokona Królewskich. W ich składzie byli między innymi tacy gracze, jak Iker Casillas, Roberto Carlos, Luis Figo, David Beckham, Zinédine Zidane, Raúl czy Ronaldo. W ostatecznym rozrachunku Wisła przegrała 1:5, ale w pierwszym meczu przez długi czas walczyła z Realem jak równy z równym. Dopiero w końcówce Radosława Majdana zdołał pokonać Morientes. Wisła Kraków dzielnie stawiająca czoła gwiazdom światowego formatu - nic dziwnego, że ten mecz zgromadził na naszym portalu przeszło 10 tysięcy odsłon. 

Miejsce 5 - 1913.11.09 Cracovia – Wisła Kraków 0:1 - ponad 10 147 wyświetleń


Najstarsze spotkanie w naszym zestawieniu i jednocześnie jedyny mecz z czasów galicyjskich. Zarazem jeden z najbardziej kontrowersyjnych epizodów w sportowej rywalizacji Wisły i Cracovii. 9 listopada 1913 roku odbył się mecz decydujący o Mistrzostwie Galicji. Biała Gwiazda na boisku wygrała 1:0, ale po meczu przeciwnik złożył protest, stwierdzając, że w składzie Wisły znaleźli się nieuprawnieni gracze. Sprawa zaczęła się przeciągać i w końcu po kilku tygodniach organizator rozgrywek - Związek Polski Piłki Nożnej, członek Austriackiego Związku Piłkarskiego - ogłosił walkower przeciwko Wiśle. Skąpe materiały źródłowe nie pozwalają dokładnie poznać szczegółów tamtych wydarzeń. W Wiśle wystąpili trzej zawodnicy czescy i to właśnie ich obecność doprowadziła do przyznania pucharu Cracovii "przy zielonym stoliku". ZPPN wielokrotnie karał wcześniej polskie kluby za uchybienia przy zgłaszaniu zawodników, działacze Wisły musieli więc mieć świadomość, że nie można wystawić do gry kogokolwiek według własnego uznania. Ponadto gdyby sprawa była tak oczywista, to Związek zapewne nie rozpatrywałby jej tak długo. Jakich dokładnie błędów formalnych się dopatrzono? Tak czy inaczej zadecydowano, że tytuł przypadnie w udziale Pasom. 

Wisła Kraków przez meczem o Mistrzostwo Galicji. Jeden z feralnych Czechów stoi trzeci od prawej

Miejsce 4 - 2001.08.08 Wisła Kraków - FC Barcelona 3:4 - ponad 10 153 wyświetlenia


Kolejny przykład, gdy na drodze Wisły do Ligi Mistrzów stanęła piłkarska potęga. I kolejny przykład, gdy Biała Gwiazda grała jak równy z równym przeciwko najlepszym na świecie. Xavi Hernandez, Patrick Kluivert, Luis Enrique, Marc Overmars, Philippe Cocu... A po drugiej stronie między innymi Grzegorz Pater i Tomasz Frankowski, którzy zdobywali fenomenalne gola. Niestety, tego dnia rewelacyjny był Rivaldo, który hat-trickiem przesądził losy meczu... Ponad 10 tysięcy wyświetleń na naszym portalu!

Miejsce 3 - 1920.08.01 Cracovia/Makkabi Kraków - Wisła Kraków 4:1 - ponad 15 384 wyświetlenia


Przechodzimy do podium naszego zestawienia, a tu spora niespodzianka. O ile nie jest żadnym zaskoczeniem, że historia pojedynków Wisły z Cracovią cieszy się dużą popularnością, o tyle duża liczba wyświetleń akurat tego meczu jest dość nieoczekiwana. Święta Wojna miała ważniejsze i ciekawsze odsłony, niż ta z 1 sierpnia 1920 roku - tego dnia Wisła zagrała z mieszaną drużyną Cracovii i Makkabi Kraków w towarzyskim pojedynku. O meczu tym niewiele wiadomo ponad sam wynik, nie jest nawet znany skład Wisły. Istotna za to jest data rozegrana meczu. Co działo się w Polsce w sierpniu 1920? Odpowiedź od "wujka google" jest jednoznaczna:
Mecz zajmujący trzecie miejsce w naszym zestawieniu nie został zorganizowany w celach sportowych - głównym motywem było zebranie środków na obronę państwa - na ten cel przeznaczono dochód ze spotkania. Nie cały jednak. O swoją część upomnieli się bowiem urzędnicy miejscy. W bardzo sarkastycznych słowach opisywał to Ilustrowany Kurier Codzienny: 

Czyhający na łatwe dochody nasz przesławny magistrat obarczył i te zawody 25-proc. podatkiem tak zwanym „na ubogich gminy miasta Krakowa”. Nawet dochód na obronę granic państwa nie może ominąć chciwych kas magistrackich. [...] Podatku tego nie ściąga żadne miasto polskie – Kraków ma do tego wyjątkowe prawo, czego najlepszym dowodem wszystkie urządzenia miejskie dla młodzieży naszego miasta i troska o jej rozwój fizyczny. Jako przykład niech służą: zgniły staw w Parku Krakowskim, sadzawka dla łabędzi na plantach i policyanci konni, spędzający z błoń bawiącą się tam młodzież. To wystarczy.

Spotkanie to zebrało ponad 15 tysięcy wyświetleń na historiawisly.pl

Miejsce 2 - 1936.05.24 Wisła Kraków - Chelsea Londyn 1:0 - ponad 15 613 wyświetleń


Na drugim miejscu zestawienia z liczbą ponad 15 tysięcy wyświetleń znajduje się mecz Wisły z Chelsea Londyn z 1936 roku. Był to chyba - ze względu na swoją oprawę - najznamienitszy mecz Wisły w okresie 20-lecia międzywojennego. Spotkanie to było punktem kulminacyjnym jubileuszu 30-lecia Wisły, zainteresowanie kibiców było olbrzymie, stadion był pięknie udekorowany, podniosła atmosfera udzieliła się wszystkim. Współcześnie towarzyskie mecze międzynarodowe traktuje się jak sparing, dodatkową jednostkę treningową, nawet jeżeli przeciwnik to uznana marka. Doskonałym przykładem jest niedawny mecz Wisły z Monaco. W tamtych czasach jednak nie było Ligi Mistrzów, Pucharu UEFA, Ligi Europy czy nawet Pucharu Intertoto, mecze z zagranicznymi drużynami miały więc zupełnie inną rangę. A kontakty z piłkarstwem angielskim były bardzo ograniczone - wyspiarze uchodzili za ojców futbolu, ale w Polsce aż do 1936 roku nie gościli ani razu. Wisła pokonała Chelsea 1:0, co było sensacją i wzbudziło wielkie uznanie. "Najcenniejszy wynik polskiego piłkarstwa" - komentował Ilustrowany Kurier Codzienny. 












 










Z meczu Wisła - Chelsea zachowało się kilkadziesiąt pięknych zdjęć, co też z pewnością podnosi atrakcyjność tej akurat strony naszego portalu.


Miejsce 1 - 2008.08.26 Wisła Kraków - FC Barcelona 1:0 - ponad 29 204 wyświetlenia



Czy mógł być inny wynik naszego rankingu? Na pierwszym miejscu melduje się wygrana Wisły Kraków nad Barceloną w 2008 roku w eliminacjach Ligi Mistrzów.  Zwycięstwo honorowe, gdyż po wysokiej przegranej w pierwszym meczu nie dawało ono awansu, tym niemniej było wielkim sukcesem. Barcelona była późniejszym tryumfatorem Ligi Mistrzów, w 15 spotkaniach odniosła tylko 2 porażki. Biała Gwiazda zagrała wspaniale i nie dziwi nas ani trochę, że kibice wracają wspomnieniami do tego dnia. Mecz ten zebrał na naszym portalu 29 tysięcy wyświetleń - prawie dwa razy więcej, niż drugie spotkanie w rankingu. Obejrzyjmy więc jeszcze raz bramkę Clebera:




sobota, 16 czerwca 2018

Retro plakaty dla karnetowiczów

Wisła Kraków przygotowała pakiet prezentów dla osób, które kupią karnet na najbliższy sezon. Przy zakupie takiego abonamentu otrzymuje się:

- wstęp na mecz sparingowy z AS Monaco
- rabat na nową koszulkę meczową
- voucher zniżkowy na kolekcję dubletową
- koszulkę od sponsora LVBet
- wybrany egzemplarz kwartalnika R22
- próbki produktów firmy Olimp
- dwa plakaty retro

Pakiet prezentów dla karnetowiczów. Foto: Damian Dukat, twitter

W dzisiejszym poście chcemy się bliżej przyjrzeć ostatniemu z tych punktów. Niektórzy z Was już są w posiadaniu retro plakatów, wierzymy, że wielu kolejnych kibiców już niedługo będzie je miało w swoich domach. Warto więc zapoznać się z tymi zdjęciami i odkryć, co one przedstawiają!

Do przygotowania plakatów wykorzystano dwa zdjęcia z 1931 roku. Fotografie te same w sobie są bardzo ciekawe, ale co czyni je jeszcze ciekawszymi, to niezwykła koloryzacja. Współczesne programy graficzne dają szerokie możliwości, ale do ich pełnego wykorzystania potrzebny jest talent, doświadczenie i benedyktyńska cierpliwość. Te cechy ma Jakub Malicki, autor portalu polskielogo.net. To właśnie p. Jakub podjął się retuszu cyfrowego zdjęć sprzed prawie 90 lat. Nadanie barw jednej fotografii zajęło ponad 10 godzin, ale efekt jest zachwycający:

Przed


Po


Przed


Po

W tym miejscu warto dodać, że portal polskielogo.net to kopalnia wiedzy o znakach polskich klubów sportowych (czyli - bez wdawania się w niuanse definicyjne: o herbach, godłach, symbolach, emblematach, logach). Na pierwszy rzut oka temat ten może się wydawać niszowy, przy rzetelnym i dogłębnym opracowaniu - a właśnie takie znajdziemy na polskielogo.net - staje się jednak fascynującą opowieścią. Polecamy!

Wracamy do retro plakatów. Co i kogo przedstawiają te zdjęcia, jakie ciekawostki są z nimi związane? 

Oryginalne fotografie pochodzą z Narodowego Archiwum Cyfrowego. NAC jest bazą setek tysięcy starych zdjęć - kilkadziesiąt tysięcy z nich to zbiory Ilustrowanego Kuriera Codziennego. "Ikac" był w okresie międzywojennym największym polskim koncernem prasowym. To znaczy, że te zdjęcia drużyny Wisły zostały wykonane przez fotoreportera Kuriera z przeznaczeniem do działu sportowego. Tak się jednak złożyło, że zdjęcia te nie zostały wydrukowane w prasie. Jedną z konsekwencji jest fakt, że ciężko ustalić dokładną datę ich wykonania. W archiwach IKC figurują jedynie pod datą roczną 1931. 

Przyjrzyjmy się uważniej pierwszemu zdjęciu: 



Drużyna Wisły stoi na murawie boiska, blisko koła środkowego. Jest to boisko Białej Gwiazdy, co można poznać po charakterystycznym parkanie w tle. Ówczesne boisko Wisły znajdowało się obok obecnego stadionu, na terenie placu i parkingu przed trybuną południową. Boisko otaczał wysoki płot, by uniemożliwić oglądanie meczów bez zakupu biletów. Kibic byli jednak pomysłowi i... odważni. Widzicie drzewa za parkanem? No właśnie...


Na zdjęciu wyraźnie widać, że murawa według dzisiejszych standardów była bardzo słaba - w wielu miejscach jest to ubita ziemia bez źdźbła trawy. Obecnie osoby odpowiedzialne za utrzymanie murawy - tak zwani greenkeeperzy - to często wysoko wykwalifikowani fachowcy dysponujący nowoczesnym sprzętem. Kiedyś na Wiśle radzono sobie prozaicznie - ubytki w trawie uzupełniano darnią z pobliskich Błoń.  

Kogo przedstawia pierwszy z retro plakatów? Od lewej stoją: 

Józef Adamek - napastnik, prawoskrzydłowy. Całą karierę - od 1919 do 1933 - związany z Wisłą. Reprezentant Polski. W grze cechował się przebojowością, był bardzo szybki. Jego styl piłkarski określano jako elegancki, Adamek elegancki był też na codzień, dbał o dobry wygląd i dobrze się ubierał. Podobno w początkowych latach swojej kariery miał nawet zwyczaj wychodzić na boisko w kołnierzyku i barwnym krawacie!

Emil Skrynkowicz - obrońca, gracz Wisły w latach 1923-31. Reprezentant Polski. To był typ twardego defensora. Dobrze zbudowany i przystojny, stanowił obiekt westchnień krakowskich kibicek. Zmarł w październiku 1931 - w błyskawicznym tempie pokonała go choroba. Jego nagła śmierć wywołała powszechny smutek, młody sportowiec cieszył się wielką sympatią, a jeszcze we wrześniu grał mecz ligowy... 

Henryk Reyman - tej postaci nie trzeba przedstawiać

Mieczysław Balcer - napastnik, lewoskrzydłowy, reprezentant Polski, wierny Wiśle nawet wtedy, gdy wyjechał do Poznania na studia z wychowania fizycznego - o wiele łatwiej by mu było przenieść się na przykład do Warty Poznań, zamiast tego Balcer spędził setki godzin w pociągach, jeżdżąc po całym kraju by dołączyć do kolegów z Wisły. "Opuściłem bodaj dwa mecze, raz przez pomyłkę wsiadłem do innego pociągu" - wspominał po latach. W 1931 roku był w fenomenalnej dyspozycji sportowej, 13 września zdobył złoty medal Mistrzostw Polski w morderczej dyscyplinie dziesięcioboju, tego samego dnia popołudniu zagrał w ligowym meczu Wisły zdobywając zwycięską bramkę. 

Bronisław Makowski - pomocnik, reprezentant Polski, piłkarz Wisły w latach 1927-31. W 1937 roku wyjechał w sprawach handlowych do Ameryki Południowej, gdzie spędził 2 lata. Tam rozwijał swoją nową sportową pasję - lotnictwo. Swoją awionetkę nazwał "Józef Piłsudski" i podróżował nią nad Argentyną, Paragwajem, Urugwajem... Bywał też na meczach piłkarskich Boca Juniors, Independiente i River Plate. Do Polski powrócił kilka miesięcy przed wybuchem wojny. W czasie konspiracji pod przykrywką firmy hydraulicznej produkował materiały wybuchowe i broń dla ruchu oporu - wpadł w ręce gestapo, na torturach przyznał się do swojej działalności, ale nie wydał żadnego z kompanów. Został rozstrzelany w maju 1944. 


Walerian Kisieliński - napastnik, reprezentant Polski. W Wiśle krótko, bo jedynie przez 3 lata, ale w tym czasie zdobył (właśnie w 1931 roku) koronę króla strzelców. 

Józef Kotlarczyk - pomocnik, reprezentant Polski, kapitan reprezentacji na Igrzyskach Olimpijskich 1936, zawodnik Wisły w latach 1927-39. W środku pola najczęściej grał ze swoim starszym bratem Janem, gdzie determinacją i żelazną kondycją nadawali rytm całej drużynie. 

Eugeniusz Oleksik - obrońca, piłkarz Wisły w latach 1928-35. W czasie wojny więzień obozów koncentracyjnych, między innymi Auschwitz. 

Stefan Lubowiecki - napastnik, podobnie jak Oleksik był piłkarzem Wisły w latach 1928-35, podobnie jak on trafił w czasie wojny do obozu w Auschwitz. Lubowieckiemu jednak nie udało się przeżyć - Niemcy aresztowali go wraz z 200 innymi osobami w odwecie za wcześniejszy zamach podziemia na oficera SS. Chodziło o sterroryzowanie Polaków, aresztowanych bestialsko zamordowano. 

W dolny rzędzie od lewej: 

Maksymilian Koźmin - bramkarz, reprezentant Polski, zawodnik Wisły w latach 1927-36. Popularne stwierdzenie głosi, że dobry bramkarz musi w sobie mieć coś z szaleńca i Koźmina trochę w taki sposób postrzegano. A to za sprawą jego nietypowego stylu. W tamtych latach golkiperzy zwyczajowo nie ruszali się z linii bramkowej, Koźmin tymczasem odważnie wychodził w pole, przepychał się z napastnikami przy dośrodkowaniach, krótko mówiąc - wyprzedzał swoją epokę. 

Karol Bajorek - pomocnik, reprezentant Polski, piłkarz Wisły w latach 1925-36, dobry technik, bardzo pracowity w środku pola. W późniejszych latach trener i działacz piłkarski w Żywcu. 

Stanisław Czulak - pomocnik i napastnik, reprezentant Polski, zawodnik Wisły w latach 1923-33, strzelec pierwszej bramki Wisły w rozgrywkach ligowych, żołnierz Września 1939 i Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie (wojska lotnicze w Anglii). 
Zbigniew Olewski - rezerwowy bramkarz, w Wiśle w latach 1931-35, ale rozegrał tylko 5 spotkań. 

Z tych 13 zawodników tylko 3 nie zagrało nigdy w Reprezentacji Polski!

Wielu z Was dostrzegło już pewnie jeden mały, ale zaskakujący element i zastanawia się, czy nie ma tu jakiejś pomyłki. Nie mylicie się jednak, Zbigniew Olewski ma na sobie bluzę FC Barcelony. 

O co chodzi? Otóż Olewski otrzymał tę bluzę od samego Ricardo Zamory - zawodnika po dziś dzień uznawanego za jednego z najlepszych bramkarzy w historii piłki. Nazwisko "Zamora" elektryzowało wówczas piłkarski świat i jego sława z odległej Hiszpanii dotarła też do Polski. Nie udało nam się ustalić, w jakich dokładnie okolicznościach Olewski spotkał Zamorę i w jaki sposób przekonał go do przekazania takiego prezentu, jasne jest jednak, że Polak był z tego podarunku niezwykle dumny. Do tego stopnia, że nawet na mecz Wisły zakładał bluzę Barcelony i traktował ją jak talizman. W sierpniu 1931 roku Olewski pożyczył ten talizman Koźminowi na występ w meczu Polska - Rumunia i tym sposobem bramkarz reprezentacji Polski w meczu swojej drużyny narodowej wystąpił w stroju Barcelony!

Czy jest szansa ustalić, kiedy dokładnie wykonano zdjęcie z pierwszego retro plakatu? Nasze podejrzenia padają na 25 maja 1931 roku. Tego dnia Wisła obchodziła swój jubileusz 25-lecia i grała towarzyski mecz z Cracovią. Zauważmy, że na rzeczonym zdjęciu jest 11 zawodników z pola. Ówczesne przepisy nie pozwalały na zmiany w trakcie gry, nawet w przypadku kontuzji (wyjątek dotyczył bramkarzy). Mecz z 25 maja 1931 był jednak spotkaniem towarzyskim, został rozegrany według elastyczniejszych reguł i w przerwie Eugeniusz Oleksik zastąpił jednego z kolegów. Reszta składu też zgadza się ze sprawozdaniami prasowymi z tego dnia, co więcej na zdjęciach z pewnością wykonanych tego dnia zawodnicy Wisły mają ten sam krój koszulek (z okrągłym dekoltem). Identyfikacja wydaje się więc bardzo prawdopodobna. 

25 maja 1931 trzech zawodników Wisły obchodziło swoje jubileusze - Henryk Reyman 400 spotkań w barwach Białej Gwiazdy, Bronisław Makowski i Maksymilian Koźmin - 100 występów. 

Ostatnia ciekawostka związana z pierwszym retro plakatem to fakt, że w 1956 roku w Księdze Jubileuszowej Wisły wydrukowano fotografię zrobioną sekundę wcześniej (lub później) z odrobinę innego kąta. Biały prostokąt w tle przy prawej krawędzi fotografii to brama wejściowa na stadion, przez którą kibice wchodzili na wał ziemny.  
W Księdze Jubileuszowej z 1956 roku zdjęcie błędnie opisano jako 1930 rok

 Przechodzimy do drugiego retro plakatu:


Jest tu kilka nowych osób:

Czesław Delekta - kierownik sekcji piłki nożnej Wisły, w tej roli wypełniał obowiązki dzisiaj rozdzielane pomiędzy prezesa, dyrektora sportowego, kierownika drużyny, rzecznika prasowego i trenera. 





Aleksander Stefaniuk - napastnik i pomocnik, piłkarz Wisły w latach 1926-33, zagrał jednak tylko w kilkunastu meczach, jego uwagę przyciągały bowiem inne obowiązki: studiował prawo na Uniwersytecie Jagiellońskim, a w 1932 roku odbywał służbę wojskową w szkole podchorążych w Łucku.

Jan Kotlarczyk - starszy brat Józefa, pomocnik, piłkarz Wisły w latach 1922-36, reprezentant Polski. Imieniem braci Kotlarczyków nazwany jest współcześnie stadion Nadwiślanu w Krakowie, bracia bowiem swoją przygodę z piłką rozpoczynali w tym klubie i są jego najwybitniejszymi wychowankami.




Artur Woźniak - napastnik, reprezentant Polski, król strzelców z 1933 i 1937 roku, zawodnik Wisły w latach 1927-47, w 1940 roku miał reprezentować Polskę na Igrzyskach Olimpijskich w Helsinkach, zamiast tego był żołnierzem AK i więźniem obozu Mauthausen-Gusen. Trener Wisły w latach 1956-57.



Marian Kiliński - bramkarz, reprezentant Polski, zawodnik Wisły w latach 1922-33, jego trzej starsi bracia też byli zawodnikami i działaczami Wisły.






Aleksander Pychowski - obrońca, reprezentant Polski, zawodnik Wisły w latach 1925-35. Niski, chudy, ze złym wzrokiem wymuszającym grę w okularach - aż ciężko uwierzyć, że Pychowski miał odpierać ataki napastników. A jednak robił to znakomicie dzięki temu jak sprawnie czytał grę i rozsądnie się ustawiał. W czasie II Wojny Światowej silnie zaangażowany w konspirację, popełnił samobójstwo gdy gestapo otoczyło kamienicę, w której mieszkał - okazało się, że tego dnia poszukiwali kogoś innego...


Największą ciekawostką związaną z tym zdjęciem są koszulki Wisły. 


Jest to rezerwowy krój i już na czarno-białej fotografii widać, że trykoty te nie były czerwone, ich odcień jest bowiem znacznie bledszy. Tak po prawdzie nie ma pewności, że koszulki te były akurat niebieskie, ale jest to najbardziej prawdopodobna wersja. Poniższe zdjęcie wykonano w 1933 roku i w relacjach prasowych zachowały się świadectwa, że akurat tego dnia Wisła grała w niebieskich koszulkach. Jest to inny model niż na retro plakacie, ale stanowi świadectwo, że rezerwowe stroje Wisły były niebieskie.



Drugi z retro plakatów też skrywa ciekawostkę wymagającą wprawnego oka. Oto na ramionach Wiślaków dostrzec można czarne opaski.

Jest to niewątpliwie wyraz żałoby, trudno jednak określić po kim. Przypuszczamy, że może to być związane ze wspomnianą wcześniej nagłą śmiercią Emila Skrynkowicza. Obrońca Wisły zmarł pod koniec października 1931 roku, na naszym zdjęciu widzimy zaś, że Marian Kiliński ma na sobie ciepły płaszcza, tak jakby zdjęcie wykonano mroźną porą, na przykład w listopadzie. To jednak tylko przypuszczenia, gdyż tego zdjęcia niestety nie udało się przypisać do żadnego z meczów Wisły, nie znamy więc dokładnej daty jego wykonania. 

Na koniec dzisiejszego wpisu proponujemy zaś zbliżenie na nogi Wiślaków, by przyjrzeć się piłkarskiemu obuwiu z 1931 roku. Trzeba przyznać, że takie korki budzą... respekt. 


Retro plakaty to wspaniała inicjatywa, zapewniamy, że znakomicie prezentują się powieszone na ścianie lub postawione na półce. Jedyną możliwością ich zdobycia jest zakup karnetu, tak więc do kas (lub na bilety.wisla.krakow.pl)!