Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 1910. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 1910. Pokaż wszystkie posty

sobota, 4 sierpnia 2018

Jak sensownie ustawiać się do zdjęć - ukryty przekaz fotografii sprzed 100 lat

Oto kilka wybranych zdjęć drużyny Wisły z czasów galicyjskich, a więc sprzed 1914 roku:

1909 rok, drużyna siedzi na stopniach pawilonu w Parku Jordana. Czuwający nad zespołem mężczyzna (stojący z laską na najwyższym stopniu schodów) to prawdopodobnie ówczesny prezes Wisły, Włodzimierz Ustyanowicz.


10 września 1910 roku - najstarsze znane zdjęcie Wisły z Białą Gwiazdą na koszulkach. Fotografię wykonano przy okazji meczu ze Smichovem Praga.  

1911 rok. Zwraca uwagę ośmioramienna gwiazda. 

Drużyna Wisły w 1910 roku. Pan z wąsikiem i w kaszkiecie to sędzia

Co ciekawego łączy te fotografie? Jest w nich ukryty specjalny przekaz. Informacja ta dla dzisiejszych kibiców nie jest oczywista, ale została zapisana w zdjęciach i przetrwała ponad wiek. Otóż ustawienie Wiślaków nie jest przypadkowe - ich miejsce na zdjęciu odpowiada pozycji na boisku! Bramkarz ma po bokach obu obrońców, środkowy rząd to zawsze trójka pomocników, piątka ofensywna stoi koło siebie, zgodnie z porządkiem od zewnętrznych skrzydłowych, poprzez łączników po środkowego napastnika!

Zobaczmy, jak jedno ze zdjęć przekłada się na ustawienie drużyny na boisku (pamiętając, że trzeba dokonać odbicia lustrzanego, tj. lewy obrońca siedzi po lewej ręce bramkarza itd.).


⬇️


To przemyślane ustawianie się Wiślaków do zdjęć jest dla współczesnego kibica mało oczywiste, bo taktyka 2-3-5 jest dzisiaj trudna do wyobrażenia. W okresie galicyjskim była to jednak podstawowa formacja (w polskiej piłce zaczęto od niej odchodzić dopiero po II Wojnie Światowej).

Wykonanie zdjęcia przed meczem musiało być ważną ceremonią, skoro podchodzono do tego z aż takim namysłem, by odpowiednio się ustawić. Dzisiaj możemy być wdzięczni ówczesnym piłkarzom, bo z tych zdjęć możemy odtworzyć informacje skądinąd niedostępne. Dziennikarstwo sportowe w Galicji dopiero raczkowało, sprawozdania z meczów rzadko kiedy zawierały składy drużyn, nie wspominając nawet o głębszej analizie taktycznej. Ze zdjęć możemy zaś wyczytać choćby przetasowania w składzie - na przykład Jan Cudek niekiedy występował jako skrzydłowy, innym razem zaś jako łącznik.

Materiały źródłowe dotyczące Wisły przed 1914 rokiem są bardzo skromne, dlatego każde zdjęcie, każdy dokument, każdą notatkę prasową staramy się bardzo dokładnie analizować. Powyższe zdjęcia to przykład na to, że warto!

piątek, 8 czerwca 2018

Dlaczego symbolem Wisły jest Biała Gwiazda?

"Biała Gwiazda towarzyszyła piłkarzom od roku 1906, chociaż początkowo była bladoniebieska i to w liczbie dwóch sztuk na jednej koszulce" - takie pokraczne zdanie rozpoczyna akapit poświęcony symbolowi Wisły na wikipedii. Biała Gwiazda była niebieska i była dwoma gwiazdami? Wikipedia więcej tutaj gmatwa niż wyjaśnia, jaka więc była geneza symbolu Wisły Kraków?

By to zrozumieć, musimy cofnąć się do samych początków klubu. Wisła została założona wiosną 1906 roku przez uczniów II Szkoły Realnej, z inicjatywy ich profesora, Tadeusza Łopuszańskiego. W czasie spotkania założycielskiego ustalono nazwę, barwy i emblemat:

Profesor opowiadał, jak to w innych państwach rozwija się sport, więc i my Polacy musimy włączyć się w ten nurt. Na te słowa radość taka zapanowała, żeśmy zaczęli klaskać i niejednemu łza pokazała się w oku. Godziliśmy się na wszystko, że klub będzie nazywał się Wisła, i znowu oklaski i okrzyki: "Polacy i Wisła to Polska". Tę nasza Wisłę trzeba było mieć i na sercu. Uchwaliliśmy wiec kolor naszych koszulek w kolorze błękitnym z emblematem na lewej piersi, przepołowioną piłkę, w kolorze czarnym w poziomie, przyczym kołnierz i manszety wraz ze spodenkami miały być również koloru czarnego. - tak ten podniosły moment wspominał jeden z uczestników, Roman Wilczyński.

Próba rekonstrukcji stroju Wisły z 1906 roku na podstawie wspomnień Wilczyńskiego

Gdzie tu gwiazda? Biała, niebieska, pojedyncza, podwójna lub jakakolwiek inna? Nie ma. 

Gwiazdy pojawiły się na koszulkach innej z ówczesnych drużyn. Mowa o Czerwonych Kraków, nazywanych też drużyną Jenknera. Nie wiemy, kiedy dokładnie ten klub powstał, wiadomo, że brał udział w Turnieju Jesiennym na przełomie września i października 1906 roku. Prasa wtedy pisała, że "wśród walki na pierwszy plan wysuwają się Czerwoni". Zgodnie ze wspomnieniami piłkarza Czerwonych, Jana Weyssenhoffa, stroje sportowe zostały zamówione w Berlinie. W przysłanej stamtąd paczce młodzi chłopcy znaleźli czerwone koszulki z dwiema niebieskimi gwiazdami na piersiach. 

Jan Weyssenhoff w czerwonej koszulce z niebieskimi gwiazdami, 1907 rok 

Kiedy dokładnie klub Jenknera zamówił te stroje? Tego też niestety nie wiemy. Zamawiający mogli zlecić przesłanie czerwonych koszulek, tak, by korespondowały one z nazwą klubu. Nie jest jednak wcale wykluczone, że najpierw odebrano przesyłkę, a gdy okazało się, że z Berlina przyszły stroje akurat o takiej barwie, stwierdzono, że da ona miano klubowi. Tak czy inaczej, gwiazdy były tutaj niespodziewanym dodatkiem.

Co Czerwoni mają wspólnego z Wisłą?

Otóż od 1907 roku jest to jeden klub. Jesienią tamtego roku doszło do fuzji, przy czym należy zaznaczyć, że było to połączenie na równych prawach. Wisła nie wchłonęła Czerwonych (ani Czerwoni Wisły) - dla podkreślenia tego faktu ustalono, że po fuzji klub zachowa nazwę jednej, ale barwy drugiej drużyny.

Co skłoniło oba kluby do fuzji?

Z jednej strony Wisła borykała się z rotacją zawodników. Wisła opierała swój skład na wychowankach prof. Łopuszańskiego - uczniach II Szkoły Realnej. Była to szkoła ukierunkowana na nauki ścisłe, po zdaniu matury jej absolwenci często chcieli kontynuować naukę na politechnice. W Krakowie takiej uczelni nie było, piłkarze-uczniowie wyjeżdżali więc do Lwowa i siłą rzeczy kończyli swoją grę w barwach Wisły.

Czerwoni mieli bardziej zróżnicowaną, a dzięki temu i stabilniejszą kadrę. Obiektywnie patrząc, byli silniejsi sportowo, a chyba też organizacyjnie. Liderem drużyny był Władysław Jenkner,
jego ojciec Wiktor był odnoszącym sukcesy przedsiębiorcą budowlanym. Wiktor wspierał finansowo sportowe pasje swojego syna, dzięki czemu Czerwoni zapewne dysponowali większymi środkami, niż inne kluby w tym czasie. Dlaczego więc klub Jenknera zdecydował się na fuzję? To tylko przypuszczenia, ale w 1907 roku Władysław Jenkner otrzymał powołanie do wojska. Czy jego odejście oznaczałoby koniec wsparcia od Wiktora Jenknera i Czerwoni zmuszeni byli szukać innego patrona? Tak czy inaczej, do fuzji doszło i dzisiejsza Wisła jest spadkobierczynią obu tych pionierskich klubów.

Wracamy jednak do Białej Gwiazdy. Doszliśmy do etapu, w którym symbolem Wisły były dwie niebieskie gwiazdy. Tak było w latach 1907-1910.

Wisła Kraków w czerwcu 1908

Wisła Kraków w maju 1910 roku

Dwie niebieskiej gwiazdy zastąpiono jedną białą w drugiej połowie 1910 roku. Najstarsze znane zdjęcie Wisły w koszulkach z Białą Gwiazdą wykonano 10 września 1910 roku, przy okazji meczu ze Smichovem Praga.

Najstarsze znane zdjęcie Wisły z Białą Gwiazdą, 10 września 1910

Oczywiście w takiej sytuacji nasuwa się pytanie o powód tej zmiany. Pojawienie się dwóch niebieskich gwiazd kilka lat wcześniej było dziełem przypadku, teraz jednak zastąpienie ich było świadomą decyzją. Nie zachowało się żadne oświadczenie Wisły w tej sprawie ani żadne wspomnienia ówczesnych działaczy i zawodników na ten temat, ale kwestia wydaje się dość jednoznaczna - biel gwiazdy i czerwień koszulek komponowały się w najważniejsze dla Polaków barwy. Dla Wisły Kraków piłka nożna od początku była czymś więcej niż formą aktywności ruchowej - chodziło też o element wychowawczy, o budowanie poczucia wspólnoty, o umacnianie własnej tożsamości w honorowej rywalizacji. W okresie galicyjskim Wisła podjęła szereg patriotycznych inicjatyw, których wartość wykraczała poza aspekt sportowy. Tak było na przykład z meczami z polskimi drużynami z zaboru rosyjskiego i niemieckiego - zespoły te były wyraźnie słabsze od Wisły i Krakowianie wysoko takie mecze wygrywali, najważniejsze w nich jednak było to, że poprzez futbol Polacy utrzymywali kontakt i umacniali między sobą więzi bez względu na granice zaborcze. W 1910 roku zaś Wisła rozpoczęła kampanię na rzecz autonomii polskiego sportu, która doprowadziła w 1911 roku do powołania pierwszego polskiego związku piłkarskiego, na dodatek niezależnego od władz austriackich (pisaliśmy to tym w jednym z poprzednich postów i gorąco zachęcamy do zapoznania się z tym tematem).

Szliśmy zawsze wiernie w służbie pewnej, ale wielkiej idei. Czuć się w klubie swoim jak w domu ojczystym, oddychać pełną piersią, podkreślać na każdym kroku swój czysto-narodowy, a w czasach zaborczych także niepodległościowy charakter - oto nasza idea, której służyliśmy... - tak to nastawienie opisywali działacze Wisły w 1936 roku.

Biała Gwiazda na czerwonych koszulkach podkreślała patriotycznego ducha Wisły.

Wielu kibiców może zaskoczyć fakt, że Biała Gwiazda nie zawsze była pięcioramienna. W latach 1910-14 pojawiały się też wersje sześcio- i ośmioramienne.

 
Trzy różnej typy Białej Gwiazdy z lat 1910-14

Klub miał różne komplety strojów, ale zdarzało się i tak, że w jednym meczu część zawodników miała koszulki z pięcioramiennymi, a część z sześcioramiennymi gwiazdami. Przykładem takiej sytuacji jest poniższe zdjęcie: 

Wisła Kraków we wrześniu 1911. 

Po reaktywacji Wisły w 1918 roku Biała Gwiazda już zawsze była pięcioramienna. Z biegiem czasu Biała Gwiazda stała przydomkiem czy wręcz synonimem Wisły, symbolem jednoznacznie kojarzonym z krakowskim klubem. Biała Gwiazda pojawia się wszędzie tam, gdzie jest Wisła: na flagach, szalikach, plakatach, biletach, na stadionie przy R22, ułożona z krzesełek... Możliwe jednak, że najważniejsza jest obecność Białej Gwiazdy nie na różnego typu wyobrażeniach, ale w świadomości ludzi – w sercach i umysłach całej rzeszy kibiców, sympatyków i członków klubu, dla których Biała Gwiazda to także sposób życia, silny, zahartowany w wielu przeciwnościach losu charakter, szlachetność i niezłomność.

Henryk Reyman - z Białą Gwiazdą w sercu

Polecamy do dalszej lektury: Symbole Wisły, a dokładnie: 
- Barwy

sobota, 26 maja 2018

O dokumentach, których nie znaleźliśmy w Wiedniu ani w Pradze

Strona historiawisly.pl przybliża dzieje Towarzystwa Sportowego Wisła, na niniejszym blogu odsłaniamy zaś kulisy powstawania portalu - w jaki sposób ustalamy historyczne zdarzenia, jak interpretujemy źródła, w jaki sposób docieramy do nowych materiałów.

Materiały źródłowe do historii Wisły pochodzą z różnych zbiorów. Przykładowo w bibliotekach i czytelniach odnaleźć można stare dzienniki i czasopisma z relacjami z meczów (coraz częściej gazety te są skanowane i dostępne w bibliotekach cyfrowych). Bardzo ciekawe i często niepublikowane wcześniej materiały znajdują się w prywatnych kolekcjach, są to na przykład przechowywane w rodzinie pamiątki po byłych sportowcach i działaczach.

Z definicji instytucjami powołanymi do gromadzenia, przechowywania i udostępniania starych dokumentów są Archiwa. I tak na przykład w Archiwum Narodowym w Krakowie znajduje się najstarsze pismo urzędowe dotyczące Wisły. Jest to list z Cesarsko-Królewskiego Namiestnictwa Galicji we Lwowie z 7 lutego 1910 roku, zatwierdzający rejestrację TS Wisła (tak - ze ściśle formalistycznego punktu widzenia Wisła powstała w 1910 roku, bo dopiero wtedy została zarejestrowana jako stowarzyszenie, jej działalność w latach 1906-1909 z perspektywy obowiązującego wówczas prawa była nieoficjalna).

Pismo z CK Namiestnictwa w sprawie rejestracji Towarzystwa Sportowego Wisła, 7 lutego 1910, zbiory Archiwum Państwowego w Krakowie


Pismo z Archiwum Państwowego w Krakowie ze zgodą na wykorzystanie materiałów na portalu historiawisly.pl

Zdobycie nowych materiałów źródłowych najczęściej jest efektem żmudnej pracy - wielu godzin spędzonych w bibliotece lub na kwerendzie zbiorów online. Czasem jest to kwestia szczęśliwego trafu lub pomocy kogoś życzliwego, kto udostępnia nam swoje zbiory.

Bardzo często jest jednak i tak, że poszukiwania okazują się bezowocne - trafiamy w ślepy zaułek i mimo usilnych starań i poświęconego czasu i środków nie znajdujemy nic ciekawego.

Kilka tygodni temu skontaktowaliśmy się z archiwami w Wiedniu i Pradze: Austriackim Archiwum Państwowym (Österreichisches Staatsarchiv) oraz Archiwum Miasta Pragi (Archiv hlavního města Prahy). Spodziewaliśmy się, że mogą tam znajdować się cenne dokumenty z historii Wisły w okresie galicyjskim. Jakie?

Wisła Kraków w latach 1910 i 1911-14 była członkiem Austriackiego Związku Piłki Nożnej (Österreichischer Fußball-Verband) - najpierw bezpośrednio, później poprzez galicyjski oddział AZPN. Był to burzliwy związek, szczególnie w okresie 1910-11, o czym świadczy poniższy artykuł prasowy z Głosu Narodu ze stycznia 1911:


Austriacki Verband zabronił Wiśle gry z drużynami czeskimi, na co Wisła odpowiedziała zgłaszając swoje wystąpienie ze Związku. Po kilku miesiącach Biała Gwiazda powróciła do Austriackiego Związku, przekształconego w federację związków regionalnych. Komunikacja dotycząca tych spraw musiała odbywać się za pośrednictwem telegramów lub listów. W Austriackim Archiwum Państwowym znajdują się zaś zbiory dokumentów Verbandu - czy zatem są tam pisma wysyłane z Wiednia do Krakowa i z Krakowa do Wiednia? Czy gdzieś na półkach archiwum w Wiedniu spoczywa list, w którym Wisła ogłasza władzom zaborczym, że przestaje uznawać ich zwierzchnictwo? Wysłaliśmy do Archiwum zapytanie, opłaciliśmy stosowną kwerendę (dość drogą) i czekaliśmy na odpowiedź.

Niestety, odpowiedź była negatywna.

Smutne pismo z Austriackiego Archiwum - w tamtejszych zbiorach brak dokumentów dotyczących Wisły Kraków

W 1911 roku, po wystąpieniu z Austriackiego Verbandu, Wisła utrzymywała bardzo bliskie kontakty z Czechami i ich związkiem piłkarskim (Český fotbalový svaz - Č.S.F.). Wiosną 1911 roku Wisła rozegrała aż 15 spotkań z drużynami czeskimi, zarówno u siebie, jak i na wyjeździe. Biała Gwiazda sprowadziła nawet pod Wawel Reprezentację Czech. Gdy 21 maja 1911 roku w Krakowie z inicjatywy Wisły powołano pierwszy polski związek piłkarski, obecnych przy tym było 3 czeskich działaczy. Tak mocne relacje musiały pozostawić ślady w dokumentach, na pewno wymiana korespondencji była wówczas intensywna - wysyłano zaproszenia, ustalano terminy, dopinano kwestie organizacyjne. Oto przykład: 

Czeska gazeta Národní listy z 2 czerwca 1911. Tłumaczenie: Wyjazd drużyny Č.S.F. na Morawy i do Krakowa przełożony. Krakowska Wisła poinformowała Č.S.F. telegraficznie, że intrygami Cracovii pozbawiona została boiska, tak więc nie może rozegrać meczów z Czechami i prosi o przełożenie ich na 14 i 15 czerwca. Č.S.F. ogłasza zatem powołanym zawodnikom, że wyjazd, zaplanowany na dzisiaj, zostaje przełożony. 

Mecze z reprezentacją Czech miały odbyć się w Krakowie 4 i 5 czerwca 1911 roku. Wisła jednak nie posiadała własnego boiska i korzystała z tak zwanego boiska pozlotowego - tymczasowego stadionu wybudowanego na Błoniach przez Towarzystwo Gimnastyczne Sokół. Mecze z reprezentacją Czech miały wielkie znaczenie - były częścią kampanii na rzecz autonomii polskiego sportu. Český fotbalový svaz był bowiem niezależny od władz w Wiedniu i Wisła wzorując się na działaczach z Pragi postulowała utworzenie niezależnego polskiego związku piłkarskiego. Spotkania z silnymi Czechami miały pokazać, że polska piłka nożna może wiele na takim kroku zyskać. Inicjatywa Wisły była torpedowana przez Cracovię, która budowała swoją pozycję na dobrych kontaktach z Wiedniem. Okazuje się, że Cracovia doprowadziła do tego, że stadion został zajęty i Wisła w ostatniej chwili musiała telegraficznie przekładać mecze. 

W internetowym katalogu można znaleźć informację o tym, że Archiwum Miasta Pragi posiada dokumenty Czeskiego Związku Piłkarskiego - znamy dokładne oznaczenie tych zbiorów: karton 592, sygnatura XIV/0120. Wysłaliśmy więc do Archiwum zapytanie, czy w zbiorach tych znajdują się telegramy, pisma, fotografie lub inne materiały dotyczące związków Wisły z Czeskim Svazem. Niestety, odpowiedź z Pragi w swej treści była taka sama, jak odpowiedź z Wiednia. Jedyna różnica była taka, że archiwiści z Pragi kwerendę przeprowadzili bezpłatnie. 

Dokumenty, które mieliśmy nadzieję odnaleźć, mogły ulec zniszczeniu. Przecież od momentu ich powstania przez Europę przetoczyły się dwie wojny światowe. Materiały te mogły też jednak przetrwać i jedynie ulec rozproszeniu - może są w innych archiwach albo w prywatnych kolekcjach? Nie zaprzestajemy więc poszukiwań i z pewnością jeszcze wiele ciekawych materiałów odnajdziemy.